Orangutany, Kinabatangan, Mulu i najpiękniejsze miejsca wyspy

Borneo wielu osobom kojarzy się z orangutanami, gęstą dżunglą i miejscami, gdzie cywilizacja dociera naprawdę powoli. I rzeczywiście – to jeden z najlepszych kierunków w Azji dla osób, które chcą połączyć obserwację dzikiej przyrody z tropikalnymi krajobrazami, lokalną kulturą i aktywną podróżą. Co zatem zobaczyć na Borneo?
Malezyjska część Borneo obejmuje dwa stany – Sabah i Sarawak. Każdy z nich pokazuje wyspę z trochę innej strony. Sabah przyciąga przede wszystkim orangutanami, rzeką Kinabatangan, nosaczami i tropikalnymi wyspami, natomiast Sarawak zachwyca jaskiniami, lasami deszczowymi oraz niezwykłym Parkiem Narodowym Gunung Mulu.
Co zobaczyć na Borneo? Jeśli planujesz pierwszą podróż, warto połączyć oba regiony zamiast ograniczać się do jednego miejsca. To właśnie różnorodność sprawia, że ta wyspa zostanie w Twojej pamięci na długo.
Dlaczego warto pojechać na Borneo?
Borneo jest jednym z tych miejsc, gdzie przyroda pozostaje głównym bohaterem podróży. Nie chodzi jednak wyłącznie o orangutany.
Poranne rejsy po rzece, tropikalny las budzący się we mgle, stada małp przeskakujących między drzewami, ogromne jaskinie Mulu, charakterystyczne nosacze sundajskie czy odgłos milionów nietoperzy opuszczających jaskinię o zachodzie słońca – doświadczenia są tutaj niezwykle różnorodne.
To także kierunek, który łatwo połączyć z bardziej komfortową częścią podróży: dobrymi lodge, plażami i wyspami w okolicach Kota Kinabalu czy kilkoma dniami w Kuala Lumpur lub Brunei.

Sepilok – spotkanie z orangutanami
Dla wielu osób pierwszym skojarzeniem z Borneo są orangutany i właśnie okolice Sandakan w stanie Sabah są jednym z najlepszych miejsc, by rozpocząć ich poznawanie.
Sepilok Orangutan Rehabilitation Centre działa od 1964 roku i zajmuje się rehabilitacją osieroconych oraz uratowanych orangutanów. Ośrodek położony jest przy rezerwacie leśnym Kabili-Sepilok, a część zwierząt może swobodnie przemieszczać się pomiędzy lasem a terenem rehabilitacyjnym.
Nie jest to zoo i właśnie dlatego nie należy oczekiwać kontaktu ze zwierzętami ani gwarantować ich obecności w konkretnym miejscu. Orangutany, które znajdują wystarczająco dużo pożywienia w lesie, mogą nawet nie pojawić się podczas karmienia – co z punktu widzenia rehabilitacji jest bardzo dobrą wiadomością.
W bezpośrednim sąsiedztwie znajduje się także Bornean Sun Bear Conservation Centre, zajmujące się niedźwiedziami malajskimi – najmniejszymi przedstawicielami niedźwiedzi na świecie.
Sepilok jest świetnym początkiem podróży, ale prawdziwe safari zaczyna się nieco dalej.
Kinabatangan – safari w sercu Borneo
Rzeka Kinabatangan jest jednym z najważniejszych miejsc dla obserwacji dzikiej przyrody w Sabah. Zamiast klasycznego safari samochodem zwierząt szuka się tutaj przede wszystkim z pokładu niewielkich łodzi. To coś, co zdecydowanie warto zobaczyć na Borneo!
Najlepsze są różne pory dnia. Wczesnym rankiem las dopiero się budzi, po południu zwierzęta ponownie pojawiają się bliżej rzeki, a po zmroku dżungla zaczyna żyć zupełnie innym rytmem.
Właśnie tutaj można wypatrywać tzw. Wielkiej Piątki Borneo:
orangutana borneańskiego, słonia borneańskiego, nosacza sundajskiego, dzioborożca nosorogiego oraz krokodyla różańcowego.
Określenie „Borneo Big Five” jest powszechnie używane przez lokalnych operatorów w regionie Kinabatangan. Oczywiście przy obserwacji dzikich zwierząt nigdy nie ma gwarancji zobaczenia wszystkich pięciu gatunków – i właśnie ta nieprzewidywalność jest częścią doświadczenia.
Poza „Wielką Piątką” można spotkać makaki, langury, warany, zimorodki, sowy i wiele gatunków dzioborożców.
Warto spędzić nad Kinabatangan co najmniej dwie noce. Jednodniowa wizyta odbiera temu miejscu dużą część uroku. Nocleg w lodge nad rzeką pozwala uczestniczyć w kilku rejsach i zobaczyć, jak bardzo dżungla zmienia się w zależności od pory dnia.

Nosacze – jedni z najbardziej niezwykłych mieszkańców wyspy
Nie wszystkie zwierzęta Borneo trzeba długo wypatrywać. Nosacze sundajskie należą do najbardziej charakterystycznych gatunków wyspy i występują naturalnie wyłącznie na Borneo.
Samce trudno pomylić z jakimkolwiek innym naczelnym – charakterystyczny duży nos i jasny brzuch nadają im niemal komiczny wygląd.
Można obserwować je nad Kinabatangan, ale dodatkową okazję daje Labuk Bay, niedaleko Sandakan. To ciekawy przystanek szczególnie wtedy, gdy trasa prowadzi z rejonu Kinabatangan z powrotem w stronę lotniska.
Kota Kinabalu – odpoczynek między dżunglą a morzem
Po kilku dniach w dżungli Kota Kinabalu jest dobrym miejscem na zmianę tempa.
Stolica Sabah ma znakomite położenie – tuż przy wybrzeżu oraz w pobliżu Parku Morskiego Tunku Abdul Rahman.
Krótki rejs łodzią wystarczy, aby znaleźć się na tropikalnych wyspach, takich jak Sapi i Manukan. To miejsce na snorkeling, kąpiel i kilka spokojniejszych godzin po intensywnej części przyrodniczej.
W okolicach Kota Kinabalu można również poznać kultury rdzennych społeczności Sabah. W Mari Mari Cultural Village prezentowane są tradycje m.in. Kadazan-Dusun, Rungus, Lundayeh, Bajau i Murut.
Dzięki temu Borneo przestaje być wyłącznie podróżą „za zwierzętami”.
Mulu – zupełnie inne Borneo

Jeśli miałabym wskazać miejsce, którego nie warto pomijać tylko dlatego, że wymaga dodatkowego lotu, byłoby nim Mulu.
Gunung Mulu National Park w Sarawaku znajduje się na liście światowego dziedzictwa UNESCO od 2000 roku. Chroni ponad 52 tysiące hektarów lasów, gór i jednego z najbardziej niezwykłych obszarów krasowych na świecie.
Najbardziej dostępna część Mulu nie wymaga ekstremalnego trekkingu. Można zwiedzić cztery słynne jaskinie udostępnione turystom:
Deer Cave i Lang Cave, a następnego dnia Wind Cave i Clearwater Cave.
Do części z nich dociera się tradycyjną łodzią płynącą rzeką Melinau.
Jednym z najbardziej niezwykłych spektakli natury jest wieczorny bat exodus – wylot ogromnych kolonii nietoperzy z Deer Cave. Oficjalne materiały Mulu opisują kolonie liczące miliony osobników.
Dla bardziej doświadczonych podróżników Mulu oferuje znacznie trudniejsze wyprawy, między innymi trekking do słynnych wapiennych Pinnacles. To jednak zupełnie inny poziom wysiłku i wymaga osobnego przygotowania; standardowy pobyt można zaplanować znacznie spokojniej.
Sabah czy Sarawak – co wybrać?
Jeśli masz niewiele czasu i zależy Ci przede wszystkim na zwierzętach, Sabah będzie najlepszym pierwszym wyborem.
Sepilok + Kinabatangan + Kota Kinabalu tworzą bardzo dobrą trasę na około tydzień.
Jeżeli jednak dysponujesz większą liczbą dni, zdecydowanie warto dołączyć Sarawak i Mulu. Krajobrazowo i charakterem jest to zupełnie inna część podróży.
Najciekawsza pierwsza wyprawa na Borneo nie polega więc na wyborze: Sabah albo Sarawak. Przy około dwóch tygodniach można zobaczyć oba.
Czy warto połączyć Borneo z Brunei?
Tak – szczególnie jeśli podróż prowadzi przez północną część Sarawaku. To część Borneo, którą zdecydowanie warto zobaczyć.
Niewielkie Brunei Darussalam tworzy ciekawy kontrast wobec dżungli Borneo. Zamiast trekkingów i obserwacji zwierząt pojawiają się monumentalne meczety, architektura Bandar Seri Begawan oraz Kampong Ayer, rozległa osada zbudowana na palach nad wodą.
Na poznanie najważniejszych miejsc wystarczy stosunkowo krótki pobyt, dlatego Brunei bardzo dobrze działa jako dopełnienie podróży przez malezyjskie Borneo, a niekoniecznie osobny kilkunastodniowy kierunek.

Ile dni przeznaczyć na Borneo?
Na samo zobaczenie orangutanów w Sepilok wystarczą dwa dni, ale nie warto lecieć na Borneo tylko po jedno zdjęcie orangutana.
Aby poczuć różnorodność wyspy, dobrze mieć około 10–14 dni.
Przykładowa trasa może wyglądać tak:
Sandakan i Sepilok → Kinabatangan → Labuk Bay → Kota Kinabalu → wyspy Tunku Abdul Rahman → Mulu → Brunei.
Jeśli do podróży dochodzi Kuala Lumpur, warto przeznaczyć na całość około dwóch tygodni.
Kiedy najlepiej jechać na Borneo?
Borneo leży w strefie klimatu równikowego. Jest tutaj ciepło, wilgotno i deszczowo przez cały rok, dlatego nie istnieje miesiąc gwarantujący całkowicie suchą pogodę.
W Mulu za korzystniejszy okres do trekkingu i eksploracji jaskiń uznaje się zwykle miesiące od marca do września, choć intensywne opady mogą wystąpić także wtedy. Temperatury w regionie utrzymują się zazwyczaj w granicach około 23–32°C.
Nie warto jednak wybierać Borneo wyłącznie na podstawie wykresu opadów. Tropikalny deszcz jest częścią tego środowiska – i właśnie dzięki niemu las wygląda tak, jak wygląda.
Lekka kurtka przeciwdeszczowa, szybkoschnące ubrania i dobre zabezpieczenie elektroniki są bardziej przydatne niż obsesyjne szukanie „miesiąca bez deszczu”.
Jak przygotować się do podróży na Borneo?
Borneo nie wymaga specjalistycznego sprzętu, jeśli plan obejmuje klasyczne zwiedzanie Sabah i Mulu.
Najbardziej przydają się lekkie, szybkoschnące ubrania, wygodne buty, cienkie długie spodnie i koszula z długim rękawem, repelent przeciw komarom, ochrona przeciwsłoneczna, mały plecak dzienny i lekka ochrona przeciwdeszczowa.
Na rejsy po Kinabatangan warto zabrać lornetkę. Aparat z dobrym zoomem również robi ogromną różnicę – większość dzikich zwierząt obserwuje się z bezpiecznej odległości.
W Mulu konieczne są dobre buty z przyczepną podeszwą. Wilgoć sprawia, że drewniane pomosty i leśne ścieżki potrafią być śliskie nawet w dzień bez opadów.
Borneo – dla kogo jest ta podróż?

To kierunek przede wszystkim dla osób, które wolą doświadczenia od klasycznego zwiedzania zabytków.
Największe wrażenia niekoniecznie wiążą się tutaj z jednym konkretnym miejscem. Czasem jest to orangutan wysoko w koronie drzewa, czasem nagłe pojawienie się słoni na brzegu Kinabatangan, a czasem kilkanaście minut spędzonych w ciszy na rzece o świcie.
Borneo dobrze sprawdzi się dla osób zainteresowanych przyrodą i fotografią, ale nie trzeba być biologiem ani zapalonym birdwatcherem, żeby docenić ten region.
Najważniejsza jest ciekawość świata i gotowość na to, że w tropikalnej dżungli nie wszystko da się zaplanować co do minuty.
Borneo – co zobaczyć w jednej podróży
Dobrze zaplanowana podróż pozwala w ciągu kilkunastu dni zobaczyć kilka zupełnie różnych twarzy wyspy: orangutany w Sepilok, dziką przyrodę Kinabatangan, nosacze w Labuk Bay, kultury Sabah, tropikalne wyspy oraz monumentalne jaskinie Mulu.
Dołączenie Brunei i Kuala Lumpur jeszcze mocniej podkreśla kontrasty tej części Azji.
Incognita Club realizuje kameralną wyprawę Malezja · Borneo · Brunei, której trasa łączy właśnie te miejsca – od Sepilok i safari na Kinabatangan po Mulu, wyspy Sabah i Bandar Seri Begawan.
